Demokracja a Bóg
Dziś / wczoraj (19.10.2007) przeglądałem wskazaną przez film Dlaczego demokracja? Proszę, głosujcie na mnie! (reż.Weijun Chen, Chiny / Dania 2007) stronę główną projektu, pod którym patronatem powstał film. Projekt ten, nawet jeśli powstał w celu wywołania dyskusji, to już sam tytuł jest próbą jej ustawienia. Natomiast sama strona Why democracy? – www.whydemocracy.net jest warta zauważenia, gdyż na przykład na forum widać także prądy antydemokratyczne, co oczywiście mnie cieszy.
Skąd jednak tytuł tej notki? Otóż na stronie forum, w sekcji 10 pytań i więcej i wątku Czy Bóg jest demokratą?zauważyłem wpis pewnego anonimowego ateisty. Wpis został dodany 12 października 2007. Przytoczę go tu:
„If God is democratic, its not God. Demo=people Cracy=rule.”
People should be able to set the rules without of higher authority – god. Why? Because if we let god set the rules who is it thats going to be the interpreter of gods will? He who wants be it the most? And isn’t that just greed for power? The „interpreters of gods will” create the problems in Islam politics.
God doesn’t need anyone to talk for him. Or against. God just is.
What about democracy then? It is million mouths shouting and no-one listening. And in the end the authority is the money! Secular god for secular people. The democracy is beautiful idea but so was communism too. And look what happened there.
The whole thing is about power so lets leave god out our mess.
Generalnie muszę się zgodzić. Bóg nie jest demokratą – jest monarchą i ojcem. Z tego jednak, że według mnie istnieje, wynika, iż nie mogę uznać w pełni dalszej części wypowiedzi. To Bóg ustanawia zasady i według nich stworzył świat. Jeśli te zasady będziemy odczytywać w duchu racjonalności, to nie grozi nam negatywne oderwanie od świata. No i czy rzeczywiście to ludzie powinni ustanawiać zasady? No i jeszcze, czy demokracja i komunizm są naprawdę takimi pięknymi ideami? Nie według mnie.
Ale co jeszcze mnie zastanawia: ten wpis uzmysłowił mi, że zatwardziały demokrata nie może być wierzący. Wiara, przynajmniej Chrześcijaństwo, jest sprzeczne z demokracją chociażby w tym względzie, że ona twierdzi, jakoby człowiek był zdolny i w powinności stworzenia własnych reguł. To zbytni optymizm – człowiek nie jest zdolny do tego…
Ostatnie komentarze