Dom Chleba

Grudzień 20th, 2007 rpkk

Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. [Łk 2,7]

Jak to przyjemnie usłyszeć, że oni, ci z Betlejem byli gorsi od nas – bo przecież my podzielilibyśmy się miejscem w naszym domu (czy na pewno???). Jednak zapominamy, czym dla ówczesnych Żydów był poród, jakie obostrzenia zawierał, a także, że sytuacja, w jakiej znaleźli się Marja i Józef z Dzieciątkiem była zupełnie odmienna, od tej, którą kojarzymy z wyrazami „żłób”, „gospoda”, czy dla bardziej dociekliwych „stajnia” czy „grota”.

  1. Gospodą w ówczesnej Palestynie był duży budynek, z jedną salą na dole i z kilkoma (to niekoniecznie) pokoikami na dachu. W Betlejem najprawdopodobniej bach był płaski, a z powodu bliskości do Jerozolimy i gospoda nie była zbyt okazała. Goście spali albo we wspólnej sali na klepisku, albo na dachu, lub w obejściu. Nie było możliwości wydzielić przestrzeni dla Maryi.
  2. Po porodzie wszyscy mężczyźni, którzy znajdowali się w pomieszczeniu byli przez tydzień nieczyści – nikt nie mógł przebywać z matką, poza jej mężem. Nie mogła ona opuścić miejsca porodu przez czterdzieści dni. Dlatego też upadają wszystkie życzenia na temat „ustąpienia Maryi miejsca w gospodzie.
  3. Stajnia dla zwierząt była grotą, z własnym ujęciem wody – do dziś można to sprawdzić w Grocie Narodzenia. Ponadto temperatura w grotach Palestyny wynosi osiemnaście stopni, czyli jest w nich cieplej, niż na przykład na dachu (około 10-15 stopni – te okolice były wówczas półpustynią). Dodatkowo, jeśli rzeczywiście w stajni były zwierzęta, to było jeszcze cieplej.

Mimo naszych chęci upodlenia mieszkańców Betlejem by się na ich tle wybielić nie daje się to przekonująco uzasadnić. Maryja miała w grocie więcej intymności, ciepła i wygody, niż dałoby się to uzyskać gdziekolwiek indziej, poza domem (który w połowie także najprawdopodobniej był grotą…)

Tak więc przepraszając za tak długą przerwę w pisaniu życzę wszystkim Radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Bóg rozpromieni oblicze swe nad Wami, a łaska Jego dotknie Waszych stóp – AMEN!

Komentarze są zamknięte