Niezwykły skutek praw autorskich
Owładnęła mną intuicja na temat dość nieoczekiwanego skutku praw autorskich. W sytuacji klasycznej jeśli twórcy nikt nie sponsorował ? to twórca znikał. I koniec. W sytuacji obecnej twórca niejako wymusza i to nieświadomie w większości dotację na swoje utrzymanie. W związku z tym musi być ?poruszający? a nie musi być mądry, piękny, itd.
W rezultacie ? zgodnie z regułą Kopernika ? narasta ilość niepięknych a ?poruszających? ?artystów?. Taki to tylko wystarczy że będzie wrażliwy. Ale wrażliwość w zestawieniu z brakiem rozumu nie popłaca w realności, natomiast popłaca, że tak to ujmę ? w ?czerwoności?.
Czerwoni obsiadają takich wrażliwców i pokazują im to, co widać
? na to, czego nie widać
nie ma już miejsca. Skutkiem jest wyjątkowo dziś akuratne stwierdzenie że artyści to tuba socjalizmu.
Dodatkowym elementem, na który należy zwrócić uwagę jest dwojaka rola korporacji w tym systemie. Po pierwsze korzystają na nim, robiąc na „własności intelektualnej” kokosy. Po drugie – korporacje nie mają moralności, wspierają natomiast swoje PR za pomocą „wrażliwców”. Tak naprawdę praw autorskich nie da się wykorzenić bez usunięcia potężnego bastionu komunizmu, jakim są spółki w obecnym rozumieniu. Ale o spółkach kiedy indziej.
Ostatnie komentarze