Powstania…
Przeżyliśmy wiele powstań nazwijmy je „polskich”. Było powstanie Kościuszkowskie, Powstanie Listopadowe, (o Krakowskim to raczej nie wspominajmy…) Styczniowe, Wielkopolskie, trzy Śląskie i wreszcie ostatnio na ustach wszystkich – Warszawskie…
Jeśli je przeanalizować, to było wśród nich jedynie trzy wygrane, przy czym trzeba się zastanowić nad pierwszym z nich. Bo co prawda zostało ono wygrane, cele zostały osiągnięte, natomiast z innych względów nie przyniosło to dłuższych korzyści politycznych. Było to powstanie Listopadowe.
Celami Powstania Listopadowego było:
- wywalczenie przestrzeni manewrowej
- zwołanie sejmu
- zdetronizowanie ówczesnego króla Polski (który był przy okazji carem Rosji…)
- wypowiedzenie wojny Rosji
I cele te zostały wypełnione. I Nastała wojna Polsko – Rosyjska. I mimo polskiej przewagi militarnej i początkowych druzgocących sukcesów – została przegrana.
Tak więc stałe skutki polityczne wywarły tylko dwa powstania: Wielkopolskie i III Śląskie . Zadziałała zasada Pareto… Ale przy okazji dwa powstania wywarły negatywne skutki demograficzne: Styczniowe i Warszawskie. Oba były druzgocącymi porażkami. I tak jakoś znowu zadziałała zasada Pareto i rozkład normalny. To jeszcze pozostało znaleźć takie, które zostało przegrane, ale przyniosło jakieś skutki pozytywne…
Ostatnie komentarze