Archiwum

Archiwum dla ‘Christianitas’ Kategoria

Świetość u Mężczyzn św. Józefa

Maj 19th, 2011 rpkk Komentarze wyłączone

Wczoraj byłem u Mężczyzn św. Józefa. Był Fabian Błaszkiewicz SJ (DJFabbs). A dziś można już zobaczyć czy też posłuchać nagrania albo foty. Szybko – postarali się.

    Było:
  • o świętości (to tak ogólnie)
  • o tym że Fabbs ma już dość Standupa
  • o tym, że kobiety rządzą
  • że torpedują mężczyzn, a potem chcą niestorpedowanych
  • o przekleństwach i wulgaryzmach (że to nie do końca tak…)
  • o tym, co to znaczy świętość dla mężczyzny
  • o tym, że Jezus bywa wściekły
  • i tak dalej, i tak dalej…

Posłuchajcie…

Altruizm +/-

Maj 12th, 2011 rpkk Komentarze wyłączone

Ks. Mastalski napisał parę dni temu na swoim blogu o altruizmie:

Altruizm, to przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka.

No i zgody nie ma! To nie jest chrześcijaństwo!

Czytaj więcej…

Historia Męki Pańskiej

Maj 2nd, 2011 rpkk Komentarze wyłączone

Na Deonie pojawił się dwa tygodnie temu artykuł na temat historycznego przebiegu ostatniego dnia Jezusa. Dopiero teraz zdołałem go przeczytać:
Historia Męki Pańskiej na DEON.pl.

Cena

Kwiecień 19th, 2011 rpkk Komentarze wyłączone

Dariusz Piórkowski SJ napisał na Deon.pl Nie pal mostów za sobą

Znamienne, że oszukiwanie, na przykład przez zawyżanie ceny za towar, św. Tomasz nazywa ?zranieniem bliźniego?. To jeden z najbardziej piętnowanych grzechów w Starym Testamencie. Ale Doktor Kościoła podaje roztropne rozróżnienie. Cena może być wygórowana, jeśli ta operacja nie wypływa z chciwości i chęci nadmiernego wzbogacenia się, lecz motywowana jest obawą, że utrata konkretnego dobra spowoduje jakiś rodzaj cierpienia lub niedostatku u sprzedającego.

Ksiądz Piórkowski pomylił się, podobnie jak cytowany przezeń św. Tomasz. Czytaj więcej…

Antropologia w użyciu

Styczeń 26th, 2011 rpkk Komentarze wyłączone

Jeśli TV Religia pod dowództwem ks. Sowy i Hołowni ma służyć szerzeniu indyferentyzmu antropologicznego, to wydaje mi się, że zadanie to wypełnia właściwie. Nie lubię tych panów, ale merytorycznie: prezentują serial krótkometrażowy, który pokazuje podejście do życia różnych ludzi z rozmaitych zakątków świata. i słyszę: „Najszczęśliwsza chwilą w moim życiu był czas, kiedy nie musiałem ponosić odpowiedzialności.” Nie jest to opatrzone żadnym komentarzem – w języku mediów oznacza to, ze medium się z tym utożsamia (mimo różnych sztuczek jest to tak odbierane). A Kościół w tym momencie przezywa superkryzys antropologiczny, bazujący właśnie na dwóch tematach: spontaniczności i braku odpowiedzialności. No to jak to jest? I dlatego nie lubię TV Religia.

E-hazard i straty dla budżetu info.wiara.pl

Październik 25th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

Hazard internetowy nie jest w Polsce opodatkowany i – zdaniem ekspertów – budżet może na tym tracić rocznie nawet kilkaset milionów złotych.

Za wiara.pl : E-hazard i straty dla budżetu.

Jakie straty??? Co to maja być za straty? Straty z tytułu tego, że Polacy robią coś, co jest w Polsce nielegalne, wiec nie jest obłożone podatkami? Równie logiczne byłoby stwierdzenie, że Skarb RP traci miliard dolarów rocznie z powodu braku podatku od handlu nosorożcami białymi i innymi takimi… Czy zdanie Każdy ekspert to kompletny debil to oksymoron? Czy też może jest egzemplifikacja twierdzeń Gebbelsa o prawdzie?

Oczywiście, pobocznym pozostaje pytanie, czy „straty budżetu” są dla nas dobre, czy złe. Według mnie – dobre, według kolektywisty – złe. Ale wracając do powyższych twierdzeń – kolektywizm jest achrześcijański. Chmmm… A to było ma wiara.pl. Nie wiem, czy oni tam czytają informacje z PAP, czy je przepisują, czy tylko przeklejają.

…i o owym.

Październik 21st, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

Pobudzony do myślenia felietonem p. Janusza Korwin-Mikke zacząłem się zastanawiać nad etymologią słowa „płeć”. Biorąc pod uwagę, jak to brzmi u sąsiadów, to słowo to jest spokrewnione ze słowem „płatać”, co znaczy łączyć („płatnerz”, „rozpłatać”); a także ze słowem „poł” – „pół”. Czyli przesłanie mówi o częściach, które są stworzone dla łączenia się w całość.
Czytaj więcej…

Uczelnie były przeciwne uhonorowaniu Edelmana info.wiara.pl

Październik 6th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

Zazdrość i zawiść

Wrzesień 28th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

Ks. prof. Janusz Mastalski napisał na swojej stronie o zazdrości (Walka z zazdrością) i niestety w większości nie mogę się z nim zgodzić z powodu pomieszania pojęć i zawężenia tematu – przynajmniej tak mi się wydaje.

Zazdrość nie jest czymś złym sama z siebie – zwykle bowiem nie jest pojedynczym uczuciem, ale konglomeratem. Jest „zazdrość + chcę”, „zazdrość + złość” i wreszcie jest zawiść, czyli „zazdrość + nie chcę” ewentualnie jeszcze „+ pycha”.

Czytaj więcej…

Dzisiejsze czytanie…

Wrzesień 24th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

…ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje [odkładając] do dziurawego mieszka!

Ag 1,7

Praca, wbrew powszechnemu pseudochrześcijańskiemu twierdzeniu nie jest dobrem sama w sobie – praca jest środkiem. Znamy to powiedzenie:

Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

Bzdura! I to podwójna: ani praca nie uszlachetnia, ani lenistwo nie uszczęśliwia! Uszlachetnia zmaganie się z przeciwnościami dla powołania, zaś lenistwo jedynie daje zadowolenie.

Praca, całe działanie powinno wynikać z naszego powołania. Powołanie jest tym, co określa cel. Nasze marzenia są jedynie środkiem do znalezienia tegoż celu! Cóż bowiem oznacza to odkładanie do dziurawego mieszka?

  • Po pierwsze: nie daje napełnienia,
  • po drugie: jest bezproduktywne, bezcelowe.

Praca dla pracy to bieg na jałowych obrotach ? tak się zajeżdża silniki. Musimy likwidować pracę z prostego powodu: im mniej pracy po drodze, tym szybciej do celu, im szybciej do celu, tym większy CEL osiągniemy. Dlatego walka o miejsca pracy jest sprzeczna z chrześcijaństwem.

Chrześcijanin to gwałtownik, to syn gromu, to człowiek pożądliwy, to człowiek gorliwy! To są przymioty z Ewangelii! To, że św. Paweł pisał o pokorze i takie inne łagodzące (…) to dla nas znaczy tylko tyle, że chrześcijanin w odpowiednim momencie powinien znaleźć w sobie łagodność, bo Paweł do łagodnych nie należał. I jest to trudne. I jest to bardzo trudne. I chrześcijanin powinien dobierać z arsenału dopuszczalnych środków te, które najlepiej prowadzą go do CELU. Chrześcijanin to człowiek nastawiony na CEL.