Historia Męki Pańskiej
Na Deonie pojawił się dwa tygodnie temu artykuł na temat historycznego przebiegu ostatniego dnia Jezusa. Dopiero teraz zdołałem go przeczytać:
Historia Męki Pańskiej na DEON.pl.
Na Deonie pojawił się dwa tygodnie temu artykuł na temat historycznego przebiegu ostatniego dnia Jezusa. Dopiero teraz zdołałem go przeczytać:
Historia Męki Pańskiej na DEON.pl.
I znów chciałbym polecić coś z Mises.pl:
Intelektualna odyseja stanowiąca podstawę zachodniej cywilizacji rozpoczęła się w starożytnej Grecji. Niestety, greckim myślicielom nie udało się pojąć najważniejszych zasad spontanicznego rynkowego porządku ani dynamicznego procesu współpracy w świecie, który ich otaczał. Podczas gdy to właśnie Grekom zawdzięczamy rozwój takich dziedzin jak epistemologia, logika, etyka, a nawet koncepcja prawa naturalnego, nie dostrzegli oni jednak potrzeby rozwoju dyscypliny poświęconej badaniu spontanicznych procesów współpracy społecznej, które tworzą rynek.
Zebrane razem informacje o poglądach starożytnych na gospodarkę: ojcowie filozofii byli twórcami jej grzechu pierworodnego – przekonania o zupełności własnego systemu. Istniały prądy, które doceniały wolność i własność, ale Wielka Trójka storpedowała w myśli europejskiej te trendy na kilkaset lat, oraz zasiała ziarno pozytywizmu, z którym zmagamy się do dzisiaj. Polecam lekturę.
W Rzepie ukazał się wywiad z Włodzimierzem Bukowskim: Rosja nie wygrałaby wojny z Polską. Myślę, że warto przeczytać.
Info.wiara.pl: Uczelnie były przeciwne uhonorowaniu Edelmana. No, coś mi wczoraj dzwoniło.
Jakie we mnie uczucia budzi postać zmarłego M. Edelmana… no cóż te wszystkie, które budzą we mnie także określenia: szczery faszysta, demokrata, socjalista… Dlaczego? Dlatego:Marek Edelman ? Wikicytaty.
Maciej Eckardt w artykule Polska, Rosja, normalność bardzo trafnie podsumował 1 września w Gdańsku. W jakiś sposób jest to spójne z wczorajszym artykułem Dibeliusa.
Widać wyraźnie, że w sytuacji dominacji demokracji polityka historyczna musi być środkiem nacisku politycznego. Cóż nam pozostało do zrobienia w obliczu tego, co wyczyniają Rosjanie?
Czytaj więcej…
Przeżyliśmy wiele powstań nazwijmy je „polskich”. Było powstanie Kościuszkowskie, Powstanie Listopadowe, (o Krakowskim to raczej nie wspominajmy…) Styczniowe, Wielkopolskie, trzy Śląskie i wreszcie ostatnio na ustach wszystkich – Warszawskie…
Jakoś nie zdążyłem umieścić tego wpisu wcześniej – jeszcze szamotałem się z blogiem… i rocznica początku II Wojny Światowej przemknęła…
Sobota, 19 sierpnia 1939 roku. To jest właściwa data rozpoczęcia II WŚ. Bo nie wybuchu – wybuch to tak naprawdę nawet nie 1 i nie 5 września tegoż roku, tylko 22 czerwca ’41. Wtedy to tak naprawdę wojna stała się Światową, a nie zbiorem pojedyńczych zagarnięć, wojen i potyczek.
Dla mnie jest jasne:
Dziś jedynie zareklamuje dwa artykuły Szanownego Pana Adama Danka, traktujące o możliwości sojuszu z Niemcami w 1938-9. W artykule Niemieckie obrachunki z przełomu sierpnia i września bieżącego roku, opisuje możliwe konsekwencje układu między Polską a Niemcami przed Drugą Wojną Światową. Wydaje mi się wielce prawdopodobnym scenariusz, nakreślony w owym artykule. Następny, Krucjata, której nie było zawiera odpowiedź na artykuł polemiczny z pierwszą wypowiedzią. W nim także pan Danek dystansuje przeciwnika.
Naprawdę miło jest czytać tego młodego, niewiele młodszego ode mnie, politologa z (a jakże) Krakowa. Zachęcam do lektury, która może zainteresować wielu i zachęcić do własnych, nieskażonych PRLowską i sanacyjną, czy postsanacyjną propagandą poszukiwań historycznych.
Ostatnie komentarze