Na NBPortalu pojawiły się dwa artykuły, dotyczące własności:
Wydaje mi się, że dobrze naszkicowały arenę sporu, i wskazały, że tą dziedziną absolutnie ekonomia nie ma prawa się zajmować. Pozostaje metafizyka i antropologia, bo de facto cały ten spór dotyczy człowieka.
Październik 6th, 2009
rpkk
Maciej Eckardt w artykule Polska, Rosja, normalność bardzo trafnie podsumował 1 września w Gdańsku. W jakiś sposób jest to spójne z wczorajszym artykułem Dibeliusa.
Na Antysocjalu Dibelius w artykule Trzy modele patriotyzmu przeprowadził względnie rozsądne rozważania na temat patriotyzmu. Co do opisu utylitarystycznego to się zgodzić nie mogę – nie ten byłby moim wybrańcem. Szczególnie, że w artykule wyraźnie odwołuje się do ludu. Mi taka perpektywa nie odpowiada. Oczywiście wszelkie zachowania podłamujące morale są złe, ale właściwie patriotyzm w normalnym układzie jest wtórny, a nie pierwotny. W normalnym ustroju władca (król, książę, cesarz…) podejmuje decyzje kierując się moralnością. Oznacza to, że nie łamie słowa, nie zdradza, nie oszukuje (w tym ontologicznym, a nie powierzchownym sensie) – bo to mu się ostatecznie dużo bardziej opłaca. Poza tym jeszcze jedno – o ile Bóg dba o zbawienie każdego człowieka, o tyle o różne państwa dba o tyle, o ile temu zbawieniu służą. III/IV RP temu zbawieniu nie służy – wróżę rychły koniec.
Stary Niedźwiedź napisał już dość dawno temu na blogu Antysocjal artykuł Kilka słów o podatkach. Użył przy tym sformułowania, iż podatek pogłówny jest niesłuszny, gdyż jest sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości.
Czytaj więcej…
Szanowny Pan Adam Danek w artykule A może cezaryzm? poruszył kwestię, dlaczego dyktatury demoarchaiczne (cezaryzmy właśnie) mają małe szanse na przetrwanie. Przykładem takich cezaryzmów jest Frankonizm, czy Pinoczetyzm. Oba te przedsięwzięcia, sztandarowe dla prawicy, okazały się w XX w. jedynie przerywnikiem w nieustannym postępie demokracji.
Czytaj więcej…
Szanowny Pan Paweł Franczuk w artykule Narodowy Fundusz Zdrowia – trudne pytania przedstawia nieco utopijną w moim odczuciu wizję kontroli osób ubezpieczonych nad NFZ. Czytaj więcej…
Szanowna Pani Natalia Dueholm swoim artykułem Prywatyzacja banków krwi poruszyła we mnie pewną kiełkującą ideę, o której już dawno chciałem napisać. Kiedyś już poruszyłem ten temat na blogu.
Co to za idiotyczny wymysł z punktu widzenia etyki własności, by organami (krew, nerki, serce) nie można było handlować? Jest to zbrodnicze zagarnięcie własności!
Czytaj więcej…
Październik 29th, 2007
rpkk
Szanowny Pan Janusz Korwin-Mikke w artykule O likwidacji ‘dzieci niepełnosprawnych’ pobieżnie i pobocznie zwrócił uwagę na problem, tego, w jaki sposób poznaje aparat urzędniczy.
Czytaj więcej…
Październik 25th, 2007
rpkk
Szanowny Pan Tomasz Teluk w artykule Głęboka ekologia – duchowość ekologiczna
zagalopował się trochę, dziwiąc się, iż na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim istnieje katedra Filozofii Przyrody Ożywionej. O ile katedra Filozofii Ochrony Środowiska jest pewnym nadużyciem (bardzo wąski zakres badań) o tyle filozofia przyrody ożywionej jest dopełnieniem filozofii przyrody nieożywionej i obie, jako filozofia przyrody mają bardzo ugruntowany zakres badań, którego nauki przyrodnicze samodzielnie wyczerpać nie mogą, z powodu braku narzędzi. Przykładową dziedziną zainteresowań filozofii przyrody nieożywionej jest pogranicze matematyki, kosmologii, kosmogonii itp., natomiast przyrody ożywionej pojęcie życia, biologiczne podstawy etyki, antropologii itd. Wydaje mi się, że są to dziedziny o tyle mało popularne, co istotne.
Oczywiście całościowy wydźwięk artykułu popieram i zgadzam sie z nim całkowicie. Jednak to właśnie filozofia przyrody może przynieść narzędzia do walki z tymi oszołomami
Ostatnie komentarze