<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Introzofia &#187; Odpowiedzi</title>
	<atom:link href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/category/odpowiedzi/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl</link>
	<description>Filozofia, Christianitas, Polityka, Historia...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 May 2011 22:50:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Altruizm +/-</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/altruizm.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/altruizm.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 May 2011 17:24:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Christianitas]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[altruizm]]></category>
		<category><![CDATA[ks. Mastalski]]></category>
		<category><![CDATA[przykazania Boże]]></category>
		<category><![CDATA[przykazanie miłości]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia]]></category>
		<category><![CDATA[zagrożenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Ks. Mastalski napisał parę dni temu na swoim blogu o altruizmie: Altruizm, to przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka. No i zgody nie ma! To nie jest chrześcijaństwo! Takie zdefiniowanie altruizmu będzie skutkować 3 problemami: agresywnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><cite>Ks. Mastalski</cite><a href="http://www.mastalski.pl/index.php?michal=883"> napisał parę dni temu na swoim blogu o altruizmie</a>:</p>
<blockquote><p>Altruizm, to przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka.</p></blockquote>
<p>No  i zgody nie ma! To nie jest chrześcijaństwo!</p>
<p><span id="more-364"></span>
<p>Takie zdefiniowanie altruizmu będzie skutkować 3 problemami:</p>
<ul>
<li>agresywnym dawaniem</li>
<li>zatraceniem siebie</li>
<li>zamknięciem się na branie</li>
<ul>
<p><strong>Agresywne dawanie</strong> jest skutkiem zaburzeń emocjonalnych powiązanych z nadopiekuńczością. Ma na celu zniewolenie powinnością osoby, której się coś ofiarowuje. Pięknie mówił o tym ks. Krzysztof Grzywocz na swojej sesji &#8222;Uczucia niekochane&#8221;.<br />Ponadto jest to bezsensowne poznawczo: no bo kto zna cele człowieka, jego system wartości? Altruista, czy on sam? To altruista będzie realizował swoje pojęcie na temat tego, co ja chcę&#8230; Totalnie bez sensu&#8230;</p>
<p><strong>Zatracenie siebie</strong>,  czyli niezdolnością do określenia swoich priorytetów, celów. Poczucie własnej wartości osoba taka upatruje w dawaniu bezinteresownym &#8211; z tego wiec wynika, że nie może potwierdzić swojej wartości. Oczywiście są możliwe tak wysoko rozwinięte osobowości, że poczucie własnej wartości wywodzą na przykład ze swojej relacji do Boga, ale generalnie kończy się to tragicznie.</p>
<p><strong>Zamknięcie się na branie</strong> swobodnie łączy się z dwoma poprzednimi. Także kiszka&#8230;</p>
<p>Ponadto: o czym mówimy &#8211; o altruizmie jako o wyborze? Wyborze egzystencjalnym? No a co z przykazaniem miłości? Miłość kogoś zaczyna się od miłości siebie &#8211; to od miłości siebie trzeba zacząć i ją poszerzać.</p>
<p>Dlatego <em>chrześcijański altruizm</em> jest to <strong>uwzględnianie </strong>w swoim wyborze celów i wartości innego człowieka &#8211; nie zatracające siebie.<br />
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/24.html" rel="bookmark" class="crp_title">Drugi policzek bliźniemu&#8230;</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/zazdrosc-i-zawisc.html" rel="bookmark" class="crp_title">Zazdrość i zawiść</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/dzisiejsze-czytanie.html" rel="bookmark" class="crp_title">Dzisiejsze czytanie&hellip;</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/altruizm.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cena</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/cena.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/cena.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2011 10:54:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Christianitas]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Filozoficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[cena]]></category>
		<category><![CDATA[Deon.pl]]></category>
		<category><![CDATA[rzadkość]]></category>
		<category><![CDATA[wartość]]></category>
		<category><![CDATA[wartość obiektywna]]></category>
		<category><![CDATA[wartość subiektywna]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/cena.html</guid>
		<description><![CDATA[Dariusz Piórkowski SJ napisał na Deon.pl Nie pal mostów za sobą Znamienne, że oszukiwanie, na przykład przez zawyżanie ceny za towar, św. Tomasz nazywa ?zranieniem bliźniego?. To jeden z najbardziej piętnowanych grzechów w Starym Testamencie. Ale Doktor Kościoła podaje roztropne rozróżnienie. Cena może być wygórowana, jeśli ta operacja nie wypływa z chciwości i chęci nadmiernego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><cite>Dariusz Piórkowski SJ</cite> napisał na Deon.pl <a href="http://www.deon.pl/religia/rekolekcje/wielki-post-z-deonpl/siedem-cnot-niemodnych/art,6,nie-pal-mostow-za-soba.html" target="_blank" title="Nie pal mostów za sobą - Dariusz Piórkowski SJ">Nie pal mostów za sobą</a></p>
<blockquote><p>Znamienne, że oszukiwanie, na przykład przez zawyżanie ceny za towar, św. Tomasz nazywa ?zranieniem bliźniego?. To jeden z najbardziej piętnowanych grzechów w Starym Testamencie. Ale Doktor Kościoła podaje roztropne rozróżnienie. Cena może być wygórowana, jeśli ta operacja nie wypływa z chciwości i chęci nadmiernego wzbogacenia się, lecz motywowana jest obawą, że utrata konkretnego dobra spowoduje jakiś rodzaj cierpienia lub niedostatku u sprzedającego.</p></blockquote>
<p>Ksiądz Piórkowski pomylił się, podobnie jak cytowany przezeń św. Tomasz.<span id="more-352"></span> (O ile oczywiście dobrze rozumiem św. Tomasza.) Tomasz na pewnym poziomie utożsamił wartość z cechą. I z punktu widzenia metafizycznego jest to słuszne &#8211; Bóg postrzega wszystkie cechy jako dobre. Problem pojawia się w relacji cecha &#8211; człowiek. Poznanie cechy jako dobrej jest częściowe. (Trzeba pamiętać, że dla Tomasza poznanie to &#8222;odciśnięcie się formy&#8221; &#8211; stąd też poznanie to jest zawsze właściwe, choć z błędami. Nie dostrzegał tego, że poznanie w ten sposób ujmowane nie tyle jest obarczone błędem, co w całości zawsze będzie błędne.) Z tego wynika, że dla człowieka nie istnieje wartość obiektywna, tylko jej subiektywna percepcja. Skoro tak &#8211; gradacja wartości także jest subiektywna i nie ma od tego ucieczki.</p>
<p>Cena w sensie ogólnym jest propozycją wymiany jednego skonkretyzowanego dobra za drugie.</p>
<p>W sensie monetarnym cena jest liczbą, która określa propozycję wymiany skonktetyzowanego dobra za tę właśnie ilość pieniądza.</p>
<p>Nie mamy możliwości poznać wartości subiektywnej dóbr dla innej osoby. Samo zaś istnienie ceny oznacza, że wartość dóbr dla jednego człowieka jest odmienna niż wartość dóbr dla drugiego. Cena bowiem pojawia sie w perspektywie wymiany, a wymiana zakłada polepszenie sytuacji człowieka &#8211; jednego i drugiego.</p>
<p>Wolna wymiana dóbr &#8211; podstawa wolnego handlu &#8211; jest ściśle związana i chyba w najpełniejszy sposób odsłania związek między własnością a wolnością. Gdyby wszystko było wspólne i zaistniałaby swawola, nie zaistniałaby własność, to kształtowalibyśmy z konieczności dobro innych ludzi ze względu na swój system wartości, ze względu na własną gradację dóbr. Malarz zabierałby deskę, na której chce coś namalować stolarzowi robiącemu krzesło.</p>
<p>Ludzie muszą  wybierać między dobrami, gdyż są one rzadkie. Rzadkie, czyli że są subiektywnie wartościowe dla chociaż jednego człowieka. Musi on zaangażować swoją energię i czas w zdobycie ich &#8211; tu pojawia się problem pierwotnego zawłaszczenia, sformułowany w zasadzie pierwotnego zawłaszczenia przez Locke&#8217;a. Gdy dla kogoś innego te dobra staną się wartościowe &#8211; gdy odkryje ich wartość obiektywną &#8211; istnieje możliwość wymiany. Ktoś formułuje cenę &#8211; propozycję stosunku wymiany jednego dobra &#8211; będącego w posiadaniu jednego człowieka &#8211; na inne dobro &#8211; będące w posiadaniu drugiego człowieka.</p>
<p>Poza tym dobra realne podlegają marginalizacji. Marginalizacja oznacza, że gdy jestem głodny pierwsza bułka jest dla mnie dużo cenniejsza od drugiej, jeszcze mniej cenna jest trzecia, i tak dalej. Jest to bardzo subiektywne określanie wartości dóbr.</p>
<p>Wynika z tego, że nie może być mowy o &#8222;zawyżaniu cen&#8221; &#8211; cena nigdy nie może być zawyżona, gdy pojawia się w aspekcie wolnej &#8211; to znaczy nie zniewolonej przez innego, trzeciego człowieka &#8211; wymiany. Z powodu szacunku dla siebie i pierwotnego poznania właśnie siebie człowiek ma obowiązek (jeśli chodzi o chrześcijaństwo) wybór po pierwsze według własnych wartości. Z tego wynika, że każda ze stron wymiany ma obowiązek dążyć do najkorzystniejszego z jej punktu widzenia stosunku wymiany, a także zakresu wymiany. Oznacza to też, że nawet jeśli czujemy się wewnętrznie przymuszeni do zawarcia pewnego kontraktu, to jest on sprawiedliwy, gdyż przymus nie jest zewnętrzny wobec nas, a wewnętrzny &#8211; to jedna wartość domaga się  podległości innych. Czum innym jest brak wolności zewnętrznej: &#8222;Jeśli &#8230; to zniszczę!&#8221;, Jeśli mi nie oddasz miliona, to Cię zabiję&#8221; &#8211; to jest przymus zewnętrzny. Określa on agresję na własność czy wolność, choć niekoniecznie tego, do kogo skierowany jest kontrakt (&#8222;&#8230; to zniszczę zabawki tego dziecka!&#8221;). To jest szantaż i w tym przypadku nie ma mowy o wolnej wymianie.</p>
<p>Oczywiście, może zaistnieć niezależna od stron kontraktu sytuacja, w której nieprzyjęcie kontraktu oznacza śmierć. Lecz tu mimo wszystko zachodzi sytuacja wolnej wymiany, pomimo groźby śmierci, gdyż groźba śmierci nie jest związana z kontraktem. Ale to już jest inny temat &#8211; temat społecznego ujęcia powinności, zwany potocznie prawem.</p>
<p>Co do ostatniego zdania cytowanego fragmentu &#8211; jest to zbyt szeroka zasada &#8211; zawsze zachodzi obawa, że &#8222;utrata konkretnego dobra spowoduje jakiś rodzaj cierpienia lub niedostatku u sprzedającego&#8221;, co wynika z subiektywnego dostępu do wartości. Tak więc to &#8222;roztropne rozróżnienie&#8221; nie jest wcale takie dobre. Oczywiście pozostaje pytanie, czy ta obawa nie narusza innych zasad moralnych, skąd się bierze, ale jak widać nie da się jej łatwo rozróżnić a nawet łatwo jej źródła intersubiektywnie zakomunikować, skoro jej źródło może być ukryte nawet dla samego człowieka, który &#8222;się obawia&#8221;.</p>
<p>Pokusa, by zachowania człowieka ująć w ramy prawne, by je &#8222;ostemplować&#8221; jest ogromna. Ale wydaje się, że Bóg w tej kwestii nie jest aż tak totalitarny, co zresztą pokazało wczorajsze czytanie z Izajasza:</p>
<blockquote><p>To mówi Pan: Oto mój Sługa, którego podtrzymuję. Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy. Tak mówi Pan Bóg, który stworzył i rozpiął niebo, rozpostarł ziemię wraz z jej plonami, dał ludziom na niej dech ożywczy i tchnienie tym, co po niej chodzą. Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.<br /><i>(Iz 42,1-7)</i></p></blockquote>
<p>Tak optymistyczniej&#8230;</p>
<p>PS: Poprawiłem akapit o wartościach u świętego Tomasza &#8211; oczywiście błędnie użyłem  terminów &#8222;idealizm&#8221; i &#8222;realizm&#8221;.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/altruizm.html" rel="bookmark" class="crp_title">Altruizm +/-</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/organy-do-przeszczepu.html" rel="bookmark" class="crp_title">Organy do przeszczepu</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/wartosc-zycia.html" rel="bookmark" class="crp_title">Wartość życia&#8230;</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/cena.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Antropologia w użyciu</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/antropologia-w-uzyciu.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/antropologia-w-uzyciu.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 11:58:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Christianitas]]></category>
		<category><![CDATA[Filozoficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[antropologia]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność]]></category>
		<category><![CDATA[spontaniczność]]></category>
		<category><![CDATA[TV Religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=340</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli TV Religia pod dowództwem ks. Sowy i Hołowni ma służyć szerzeniu indyferentyzmu antropologicznego, to wydaje mi się, że zadanie to wypełnia właściwie. Nie lubię tych panów, ale merytorycznie: prezentują serial krótkometrażowy, który pokazuje podejście do życia różnych ludzi z rozmaitych zakątków świata. i słyszę: &#8222;Najszczęśliwsza chwilą w moim życiu był czas, kiedy nie musiałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli TV Religia pod dowództwem ks. Sowy i Hołowni ma służyć szerzeniu indyferentyzmu antropologicznego, to wydaje mi się, że zadanie to wypełnia właściwie. Nie lubię tych panów, ale merytorycznie: prezentują serial krótkometrażowy, który pokazuje podejście do życia różnych ludzi z rozmaitych zakątków świata. i słyszę: <q>&#8222;Najszczęśliwsza chwilą w moim życiu był czas, kiedy nie musiałem ponosić odpowiedzialności.&#8221;</q> Nie jest to opatrzone żadnym komentarzem &#8211; w języku mediów oznacza to, ze medium się z tym utożsamia (mimo różnych sztuczek jest to tak odbierane). A Kościół w tym momencie przezywa superkryzys antropologiczny, bazujący właśnie na dwóch tematach: spontaniczności i braku odpowiedzialności. No to jak to jest? I dlatego nie lubię TV Religia.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/socjalizm.html" rel="bookmark" class="crp_title">Socjalizm</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2008/anarchie.html" rel="bookmark" class="crp_title">Anarchie</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/kosciol-a-gospodarka.html" rel="bookmark" class="crp_title">Kościół a gospodarka</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2011/antropologia-w-uzyciu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NBPortal: rozważania o własności</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2010/nbportal-rozwazania-o-wlasnosci.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2010/nbportal-rozwazania-o-wlasnosci.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 13:51:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Filozoficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[dobra publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[NBPortal.pl]]></category>
		<category><![CDATA[prawa autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawa własności intelektualnej]]></category>
		<category><![CDATA[własność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Na NBPortalu pojawiły się dwa artykuły, dotyczące własności: Szymon Chrupczalski : Rodzaje i granice praw własności &#8211; NBPortal.pl Stanisław Kwiatkowski: Dobra publiczne &#8211; NBPortal.pl Wydaje mi się, że dobrze naszkicowały arenę sporu, i wskazały, że tą dziedziną absolutnie ekonomia nie ma prawa się zajmować. Pozostaje metafizyka i antropologia, bo de facto cały ten spór dotyczy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na NBPortalu pojawiły się dwa artykuły, dotyczące własności:</p>
<ul>
<li><cite>Szymon Chrupczalski </cite>: <a href="http://nbportal.pl/pl/np/artykuly/na_poczatek/rodzaje_i_granice_raw_wlasnosci">Rodzaje i granice praw własności &#8211; NBPortal.pl</a></li>
<li><cite>Stanisław Kwiatkowski</cite>: <a href="http://nbportal.pl/pl/np/artykuly/na_poczatek/dobra_publiczne">Dobra publiczne &#8211; NBPortal.pl</a></li>
</ul>
<p>Wydaje mi się, że dobrze naszkicowały arenę sporu, i wskazały, że tą dziedziną absolutnie ekonomia nie ma prawa się zajmować. Pozostaje metafizyka i antropologia, bo de facto cały ten spór dotyczy człowieka.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/przygniatajace-prawo-wlasnosci.html" rel="bookmark" class="crp_title">Przygniatające prawo własności&#8230;</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/wlasnosc-ciala-i-handel-organami.html" rel="bookmark" class="crp_title">Własność ciała i handel organami</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2010/wlasnosc-intelektuwlna-dyskusja-sprzed-poltora-wieku.html" rel="bookmark" class="crp_title">Własność intelektualna &#8211; dyskusja sprzed półtora wieku</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2010/nbportal-rozwazania-o-wlasnosci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uczelnie były przeciwne uhonorowaniu Edelmana info.wiara.pl</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/uczelnie-byly-przeciwne-uhonorowaniu-edelmana-info-wiara-pl.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/uczelnie-byly-przeciwne-uhonorowaniu-edelmana-info-wiara-pl.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 08:51:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[Christianitas]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[kolektywizm]]></category>
		<category><![CDATA[Marek edelman]]></category>
		<category><![CDATA[syjonizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[Info.wiara.pl: Uczelnie były przeciwne uhonorowaniu Edelmana. No, coś mi wczoraj dzwoniło. Posty powiązane:&#8222;Gość Niedzielny&#8221; skazanyE-hazard i straty dla budżetu info.wiara.plŻałoba wypadła&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Info.wiara.pl: <a href="http://info.wiara.pl/doc/342237.Uczelnie-byly-przeciwne-uhonorowaniu-Edelmana">Uczelnie były przeciwne uhonorowaniu Edelmana</a>. No, coś mi <a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/zaloba-wypadla.html" title="Socjalizm i faszyzm u Edelmana w wikocytatach">wczoraj dzwoniło</a>.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/gosc-niedzielny-skazany.html" rel="bookmark" class="crp_title">&#8222;Gość Niedzielny&#8221; skazany</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/e-hazard-i-straty-dla-budzetu-info-wiara-pl.html" rel="bookmark" class="crp_title">E-hazard i straty dla budżetu info.wiara.pl</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/zaloba-wypadla.html" rel="bookmark" class="crp_title">Żałoba wypadła&#8230;</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/uczelnie-byly-przeciwne-uhonorowaniu-edelmana-info-wiara-pl.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maciej Eckardt ? Polska, Rosja, normalność</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/maciej-eckardt-%c2%bb-polska-rosja-normalnosc.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/maciej-eckardt-%c2%bb-polska-rosja-normalnosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 07:54:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Polityczne]]></category>
		<category><![CDATA[Eckart]]></category>
		<category><![CDATA[geopolityka]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=212</guid>
		<description><![CDATA[Maciej Eckardt w artykule Polska, Rosja, normalność bardzo trafnie podsumował 1 września w Gdańsku. W jakiś sposób jest to spójne z wczorajszym artykułem Dibeliusa. Posty powiązane:Wywiad z Bukowskim w RzepieA gdyby Wojny nie było?Polski fiskus ma wysokie koszty / Polska / Wiadomości / Janusz Korwin-Mikke]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><cite>Maciej Eckardt</cite> w artykule <a href="http://www.eckardt.pl/polska-rosja-normalnosc.html">Polska, Rosja, normalność</a> bardzo trafnie podsumował 1 września w Gdańsku. W jakiś sposób jest to spójne z wczorajszym artykułem Dibeliusa.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/wywiad-z-bukowskim-w-rzepie.html" rel="bookmark" class="crp_title">Wywiad z Bukowskim w Rzepie</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/a-gdyby-wojny-nie-bylo.html" rel="bookmark" class="crp_title">A gdyby Wojny nie było?</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/polski-fiskus-ma-wysokie-koszty-polska-wiadomosci-janusz-korwin-mikke.html" rel="bookmark" class="crp_title">Polski fiskus ma wysokie koszty / Polska / Wiadomości / Janusz Korwin-Mikke</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/maciej-eckardt-%c2%bb-polska-rosja-normalnosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzy modele patriotyzmu &#8211; ANTYSOCJAL- szanuj VII Przykazanie! &#8211; Onet.pl Blog</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/trzy-modele-patriotyzmu-antysocjal-szanuj-vii-przykazanie-onet-pl-blog.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/trzy-modele-patriotyzmu-antysocjal-szanuj-vii-przykazanie-onet-pl-blog.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 21:13:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozoficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Polityczne]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[patriotyzm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/?p=210</guid>
		<description><![CDATA[Na Antysocjalu Dibelius w artykule Trzy modele patriotyzmu przeprowadził względnie rozsądne rozważania na temat patriotyzmu.  Co do opisu utylitarystycznego to się zgodzić nie mogę &#8211; nie ten byłby moim wybrańcem.  Szczególnie, że w artykule wyraźnie odwołuje się do ludu. Mi taka perpektywa nie odpowiada. Oczywiście wszelkie zachowania podłamujące morale są złe, ale właściwie patriotyzm w normalnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na Antysocjalu <cite>Dibelius</cite> w artykule <a href="http://antysocjal.blog.onet.pl/2,ID390570466,RS1,index.html">Trzy modele patriotyzmu</a> przeprowadził względnie rozsądne rozważania na temat patriotyzmu.  Co do opisu utylitarystycznego to się zgodzić nie mogę &#8211; nie ten byłby moim wybrańcem.  Szczególnie, że w artykule wyraźnie odwołuje się do ludu. Mi taka perpektywa nie odpowiada. Oczywiście wszelkie zachowania podłamujące morale są złe, ale właściwie patriotyzm w normalnym układzie jest wtórny, a nie pierwotny. W normalnym ustroju władca (król, książę, cesarz&#8230;) podejmuje decyzje kierując się moralnością. Oznacza to, że nie łamie słowa, nie zdradza, nie oszukuje (w tym ontologicznym, a nie powierzchownym sensie) &#8211; bo to mu się ostatecznie dużo bardziej opłaca. Poza tym jeszcze jedno &#8211; o ile Bóg dba o zbawienie każdego człowieka, o tyle o różne państwa dba o tyle, o ile temu zbawieniu służą. III/IV RP temu zbawieniu nie służy &#8211; wróżę rychły koniec.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/poczucie-sprawiedliwosci.html" rel="bookmark" class="crp_title">Poczucie sprawiedliwości</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/racjonalnosc-przy-decyzjach-politycznych-w-demokracji.html" rel="bookmark" class="crp_title">Racjonalność przy decyzjach politycznych w demokracji</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/czym-rozni-sie-monarchia-od-autokracji.html" rel="bookmark" class="crp_title">Czym różni się monarchia od autokracji?</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2009/trzy-modele-patriotyzmu-antysocjal-szanuj-vii-przykazanie-onet-pl-blog.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poczucie sprawiedliwości</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/poczucie-sprawiedliwosci.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/poczucie-sprawiedliwosci.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2007 21:03:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozoficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Polityczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/poczucie-sprawiedliwosci/</guid>
		<description><![CDATA[Stary Niedźwiedź napisał już dość dawno temu na blogu Antysocjal artykuł Kilka słów o podatkach. Użył przy tym sformułowania, iż podatek pogłówny jest niesłuszny, gdyż jest sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Oczywiście przepisy i prawo czerpią swą siłę z tego, iż są przestrzegane (pewien rodzaj inercji społecznej), jednak nie jest to powód, dla którego mielibyśmy sie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><cite>Stary Niedźwiedź</cite> napisał już dość dawno temu na blogu <em>Antysocjal</em> artykuł <a title="Antysocjal" rel="follow" href="http://antysocjal.blog.onet.pl/2,ID205416480,DA2007-05-04,index.html" target="_blank"><em>Kilka słów o podatkach</em></a>. Użył przy tym sformułowania, iż podatek pogłówny jest niesłuszny, gdyż jest sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości.</p>
<p><span id="more-94"></span></p>
<p>Oczywiście przepisy i prawo czerpią swą siłę z tego, iż są przestrzegane (pewien rodzaj inercji społecznej), jednak nie jest to powód, dla którego mielibyśmy sie ugiąć i zastąpić poczuciem sprawiedliwości samą sprawiedliwość. Prawo i przepisy powinny być sprawiedliwe, a nie zgodne z poczuciem sprawiedliwości. Dlatego właśnie jest tu miejsce dla drakońskich praw. To obowiązuje zawsze wtedy, gdy następuje kontrrewolucja: jeśli prawo z prewencyjnego zmienia sie na represyjne, to przez pierwszy okres koniecznie musi być ostrzejsze, niżbyśmy chcieli. (Co z hasłem <q>STOP państwu-niani</q>, które widnieje na Antysocjalblogu?) Bo poczucie sprawiedliwości trzeba wychować.</p>
<p><cite>Stary Niedźwiedź</cite> ostrzega przed tworzeniem &#8222;nowego człowieka&#8221;. Jednak jest to nie do końca tak &#8211; socjalizm tworzył na siłę &#8222;nowego radzieckiego (ros.:sowieckiego) / europejskiego człowieka&#8221; tyle że tam to nigdy nie miało sie skończyć. Było to też diametralnie odmienne od Pawłowego &#8222;nowego człowieka&#8221; &#8211; tam był znany cel &#8211; w socjalizmie cel jest zmienny. Centrum &#8222;nowego radzieckiego człowieka&#8221; było nieokreślenie, akulturowość, atradycyjność, antykonserwatywność. Co zrobić, by tę ludzką nieokreśloną pianę ze zwyczajami a bez tradycji znowu uczynić ludźmi? &#8211; nałożyć na nich Prawo, które będzie ważniejsze od przepisów i które w sposób jasny będzie odwoływać się do Sprawiedliwości opartej w jawny sposób na określonej, jednolitej antropologii.</p>
<p>Tak więc żadnym zakresie &#8222;poczucie sprawiedliwości&#8221; nie może być postawione wyżej od sprawiedliwości. Skoro poczucie sprawiedliwości nie jest zbieżne ze sprawiedliwością, to jest zbieżne z niesprawiedliwością. Oczywiście ze względów inercji społecznej doprowadzanie świata do porządku może być robione etapami, ale musi to być głęboko przemyślane, by nie było ich za dużo.</p>
<p>Jeśli chodzi konkretnie o podatki, to rzeczywiście w stanie obecnym podatek pogłówny uważałbym za szkodliwy, bo tak naprawdę by z początku nie zadziałał &#8211; jest on oczywiście sprawiedliwym celem, lecz właściwym etapem pośrednim (jednym!) jest projekt opodatkowania funduszu płac przedstawiony przez C.A.S. oraz przeprowadzenie na tym fundamencie radykalnych cięć wydatków i przychodów państwa.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/cztery-sfery.html" rel="bookmark" class="crp_title">Cztery sfery</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/sprawiedliwosn-spoleczna.html" rel="bookmark" class="crp_title">Sprawiedliwość społeczna</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2008/anarchie.html" rel="bookmark" class="crp_title">Anarchie</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/poczucie-sprawiedliwosci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego prawicowe dyktatury w XX wieku przegrały</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/dlaczego-prawicowe-dyktatury-w-xx-wieku-przegraly.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/dlaczego-prawicowe-dyktatury-w-xx-wieku-przegraly.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Nov 2007 12:14:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozoficzne]]></category>
		<category><![CDATA[Historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[cezaryzm]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[dyktatura]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kisiel]]></category>
		<category><![CDATA[mechanika społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[monarchia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/dlaczego-prawicowe-dyktatury-w-xx-wieku-przegraly/</guid>
		<description><![CDATA[Szanowny Pan Adam Danek w artykule A może cezaryzm? poruszył kwestię, dlaczego dyktatury demoarchaiczne (cezaryzmy właśnie) mają małe szanse na przetrwanie. Przykładem takich cezaryzmów jest Frankonizm, czy Pinoczetyzm. Oba te przedsięwzięcia, sztandarowe dla prawicy, okazały się w XX w. jedynie przerywnikiem w nieustannym postępie demokracji. Cezaryzm prezentowany przez Pana Danka ma jedną wadę &#8211; skuteczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Pan <cite>Adam Danek</cite> w artykule <a title="artykuł dostępny na wielu portalach; tu: eCzas.net: A może cezaryzm? - A. Danek" rel="nofollow" href="http://www.eczas.net/opinie/adam-danek-a-moze-cezaryzm" target="_blank"><em>A może cezaryzm?</em></a> poruszył kwestię, dlaczego dyktatury demoarchaiczne (cezaryzmy właśnie) mają małe szanse na przetrwanie. Przykładem takich cezaryzmów jest Frankonizm, czy Pinoczetyzm. Oba te przedsięwzięcia, sztandarowe dla prawicy, okazały się w XX w. jedynie przerywnikiem w nieustannym postępie demokracji.</p>
<p><span id="more-90"></span></p>
<p>Cezaryzm prezentowany przez Pana Danka ma jedną wadę &#8211; skuteczny cezar łączy w sobie cynizm i idealizm &#8211; jest to dość rzadkie. Generałowie Franco i Pinochet chyba nie do końca zdawali sobie sprawę, kto rządzi w demokracji. <em>Opinia Publiczna</em> &#8211; ta machina, która nie toleruje sprzeciwów, gotowa jest zniszczyć każdego, kto od niej odstaje. Musimy sobie uzmysłowić, że nie da się jej zwalczyć &#8211; jest ona pozostałością bardzo pożądanego i irracjonalnego mechanizmu wykluczania łamiących taboo w czasach przedcywilizacyjnych i wczesnocywilizacyjnych. Dlatego tworząc struktury demokratyczne wszczepiali w swe modele społeczne straszliwy błąd genetyczny &#8211; aby taki model przez dłuższy czas działał to konieczne jest stworzenie mechanizmów stabilizujących. Jeśli te mechanizmy mają opierać się na tradycji, to jest to kwestia minimum półwiecza.</p>
<p>Dyktatury chilijska i hiszpańska nie przekształciły się w monarchię. Nie zostały także zastosowane jakieś stałe mechanizmy cezaryjskie. Pinochet sam, dobrowolnie oddał władzę. Taki krok dla mas to jasny sygnał: sam sie przyznaje, że sie na tym nie zna, bo jak by się znał, to by władzę zatrzymał. I prawie natychmiastowy był wzrost sympatii lewicowych mimo jawnych sukcesów prawicy. Bo zawsze czerwoni mogą wskazać takie elementy, które sa niewystarczające &#8211; na wyspie milionerów także są biedacy &#8211; mówił o tym Jezus, a ja pisałem już o tym ww wpisie <a title="Wpis na tym blogu o genetycznej względności takich pojąć jak 'bieda', 'zdrowie', 'bezpieczeństwo'" href="to-samo-to-nie-to-samo"><em>To samo to nie to samo</em></a>. Dlatego nie można się układać z czerwonymi, z demokratami itd, bo większość z tych ludzi wyznaje odmienną antropologię i jeśli nie maja interesu w dotrzymaniu pewnych umów, to ich nie dotrzymają. <cite>Kisiel</cite> powiedział <q>Wziąć za mordę i wprowadzić kapitalizm.</q> Tyle, że jak sie kogoś weźmie za mordę, to trzeba puszczać tak powoli, żeby ten ktoś nie zauważył, że już może szerzej otworzyć &#8211; zadziałają mechanizmy tradycji. Ale o tym kiedy indziej.</p>
<p>A wracając do tematu &#8211; jeśli sie już wprowadzi dyktaturę, to nie można zawracać i przywracać demokracji &#8211; to sie nigdy nie sprawdzi.</p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/a-gdyby-wojny-nie-bylo.html" rel="bookmark" class="crp_title">A gdyby Wojny nie było?</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/to-samo-to-nie-to-samo.html" rel="bookmark" class="crp_title">To samo to nie to samo</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/debata-publiczna.html" rel="bookmark" class="crp_title">Debata publiczna</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/dlaczego-prawicowe-dyktatury-w-xx-wieku-przegraly.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NFZ &#8211; trudne odpowiedzi</title>
		<link>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/nfz-trudne-odpowiedzi.html</link>
		<comments>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/nfz-trudne-odpowiedzi.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Nov 2007 11:10:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rpkk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieżące]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[cena]]></category>
		<category><![CDATA[państwowa Służba Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[wolny rynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/nfz-trudne-odpowiedzi/</guid>
		<description><![CDATA[Szanowny Pan Paweł Franczuk w artykule Narodowy Fundusz Zdrowia &#8211; trudne pytania przedstawia nieco utopijną w moim odczuciu wizję kontroli osób ubezpieczonych nad NFZ. Mówi &#8211; zlikwidować dyktaturę bez likwidacji monopolu. Według analiz Misesowców nie jest możliwe takie ustawienie monopolu nienaturalnego (gdzie monopol jest gwarantowany prawnie i nie może powstać konkurencja), aby miał on monopol, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Pan <cite>Paweł Franczuk</cite> w artykule <a href="http://nczas.com/publicystyka/narodowy-fundusz-zdrowia-trudne-pytania/" title="Najwyższy CZAS! ? Narodowy Fundusz Zdrowia - trudne pytania"><i>Narodowy Fundusz Zdrowia &#8211; trudne pytania</i></a> przedstawia nieco utopijną w moim odczuciu wizję kontroli osób ubezpieczonych nad NFZ. <span id="more-87"></span>Mówi &#8211; zlikwidować dyktaturę bez likwidacji monopolu. Według analiz Misesowców nie jest możliwe takie ustawienie monopolu nienaturalnego (gdzie monopol jest gwarantowany prawnie i nie może powstać konkurencja), aby miał on monopol, a nie miał dyktatury. Wizja kontroli demokratycznej (a do tego się to sprowadza) nad monopolem NFZ także do mnie nie przemawia. </p>
<p>Oczywiście &#8211; zapewnienie możliwości powszechnego uzupełniania zbytu na swoje usługi spoza NFZ to dobra inicjatywa. Jednak dlaczego takie zatwardziałe upieranie sie przy monopolu NFZ? Przede wszystkim po co? Czy konkurencja na rynku ubezpieczeń zdrowotnych jest taka niewłaściwa? NFZ i tak opiekuje się tylko tymi, którzy uiścili podatek i to dodatkowo nakłada na &#8222;ubezpieczanych&#8221; horrendalne kary w postaci opłacania składek przez pół roku bez żadnych zobowiązań.</p>
<p>Czy w ogóle bez odniesienia do wolnego rynku można ustalić <q>rzeczywiste koszty</q>? W jaki sposób???</p>
<p>I wreszcie &#8211; zgadzam sie w zupełności, że nie trzeba tworzyć żadnego NFZ-bis, czy całego ich zestawu, konkurujących o pacjentów. Bo w konkurencji chodzi także o limitowana ilość zasobów, a nie jedynie o ich podział. Jak obiektywnie ustalić, ile w subiektywnej sytuacji człowiek powinien wydać na świadczenia? Jeśli jest to egalitarnie ustalany podatek &#8211; właściwie rodzaj podatku od dochodów, to środki są nieograniczone &#8211; jak ktoś według prawa musi, to raczej zapłaci.</p>
<p>Nie można prowadzić gospodarki drogą &#8222;trochę rynkową&#8221; &#8211; to sie jeszcze nigdy nie udało. Jeśli coś jest &#8222;sprawiedliwsze&#8221;, to zwykle oznacza, że nie jest w pełni sprawiedliwe; a co nie jest w pełni sprawiedliwe, jest niesprawiedliwe. </p>
<div id="crp_related"><h2><br /></h2><ul>Posty powiązane:<li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/to-samo-to-nie-to-samo.html" rel="bookmark" class="crp_title">To samo to nie to samo</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/sposob-poznawania-przez-rzad.html" rel="bookmark" class="crp_title">Sposób poznawania przez rząd</a></li><li><a href="http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/czy-nalezy-placin-podatki.html" rel="bookmark" class="crp_title">Czy należy płacić podatki</a></li></ul></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.ryszard.kosowicz.pl/2007/nfz-trudne-odpowiedzi.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

