Archiwum

Posty oznaczone ‘Christianitas’

E-hazard i straty dla budżetu info.wiara.pl

Październik 25th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

Hazard internetowy nie jest w Polsce opodatkowany i – zdaniem ekspertów – budżet może na tym tracić rocznie nawet kilkaset milionów złotych.

Za wiara.pl : E-hazard i straty dla budżetu.

Jakie straty??? Co to maja być za straty? Straty z tytułu tego, że Polacy robią coś, co jest w Polsce nielegalne, wiec nie jest obłożone podatkami? Równie logiczne byłoby stwierdzenie, że Skarb RP traci miliard dolarów rocznie z powodu braku podatku od handlu nosorożcami białymi i innymi takimi… Czy zdanie Każdy ekspert to kompletny debil to oksymoron? Czy też może jest egzemplifikacja twierdzeń Gebbelsa o prawdzie?

Oczywiście, pobocznym pozostaje pytanie, czy „straty budżetu” są dla nas dobre, czy złe. Według mnie – dobre, według kolektywisty – złe. Ale wracając do powyższych twierdzeń – kolektywizm jest achrześcijański. Chmmm… A to było ma wiara.pl. Nie wiem, czy oni tam czytają informacje z PAP, czy je przepisują, czy tylko przeklejają.

Dzisiejsze czytanie…

Wrzesień 24th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

…ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje [odkładając] do dziurawego mieszka!

Ag 1,7

Praca, wbrew powszechnemu pseudochrześcijańskiemu twierdzeniu nie jest dobrem sama w sobie – praca jest środkiem. Znamy to powiedzenie:

Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.

Bzdura! I to podwójna: ani praca nie uszlachetnia, ani lenistwo nie uszczęśliwia! Uszlachetnia zmaganie się z przeciwnościami dla powołania, zaś lenistwo jedynie daje zadowolenie.

Praca, całe działanie powinno wynikać z naszego powołania. Powołanie jest tym, co określa cel. Nasze marzenia są jedynie środkiem do znalezienia tegoż celu! Cóż bowiem oznacza to odkładanie do dziurawego mieszka?

  • Po pierwsze: nie daje napełnienia,
  • po drugie: jest bezproduktywne, bezcelowe.

Praca dla pracy to bieg na jałowych obrotach – tak się zajeżdża silniki. Musimy likwidować pracę z prostego powodu: im mniej pracy po drodze, tym szybciej do celu, im szybciej do celu, tym większy CEL osiągniemy. Dlatego walka o miejsca pracy jest sprzeczna z chrześcijaństwem.

Chrześcijanin to gwałtownik, to syn gromu, to człowiek pożądliwy, to człowiek gorliwy! To są przymioty z Ewangelii! To, że św. Paweł pisał o pokorze i takie inne łagodzące (…) to dla nas znaczy tylko tyle, że chrześcijanin w odpowiednim momencie powinien znaleźć w sobie łagodność, bo Paweł do łagodnych nie należał. I jest to trudne. I jest to bardzo trudne. I chrześcijanin powinien dobierać z arsenału dopuszczalnych środków te, które najlepiej prowadzą go do CELU. Chrześcijanin to człowiek nastawiony na CEL.

x. Piotr Pawlukiewicz – multimedia

Sierpień 29th, 2009 rpkk Komentarze wyłączone

Dodałem kilka multimediów na swojego chomika:

Zachęcam (ach, jakie na mam z tym słowem piekne skojarzenia :) …) do zaintersowania się tym serwisem – ceny nie są wygórowane jeśli ktoś potrzebuje, a wersja bezpłatna także daje multum mozliwości. Warto mieć swojego chomika.

Dom Chleba

Grudzień 20th, 2007 rpkk Komentarze wyłączone

Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. [Łk 2,7]

Jak to przyjemnie usłyszeć, że oni, ci z Betlejem byli gorsi od nas – bo przecież my podzielilibyśmy się miejscem w naszym domu (czy na pewno???). Jednak zapominamy, czym dla ówczesnych Żydów był poród, jakie obostrzenia zawierał, a także, że sytuacja, w jakiej znaleźli się Marja i Józef z Dzieciątkiem była zupełnie odmienna, od tej, którą kojarzymy z wyrazami „żłób”, „gospoda”, czy dla bardziej dociekliwych „stajnia” czy „grota”.
Czytaj więcej…

Przestarzały dekalog

Listopad 8th, 2007 rpkk Komentarze wyłączone

Cha! Już widzę, jak czytają to katolicy chcący mnie za herezję wrzucić w otchłań rozpaczy. No to uciszę głosy piekielne. Ani formuła, ani treść, ani wartość antropologiczna nie jest przestarzała. Przestarzałe jest sformułowanie. Polskie sformułowanie jest jeszcze dodatkowo mylne.

Czytaj więcej…

Aborcja

Luty 28th, 2007 rpkk Komentarze wyłączone

Na blogu antysocial.blog.onet.pl rozgorzała dyskusja na temat aborcji. Wypowiedziały się już dwie osoby, z nieco odmiennych stanowisk, jednak generalnie są to stanowiska liberalne czy libertariańskie. Ja chciałem się dołączyć i rozważyć kilka argumentów, przytoczonych przez poprzedników w duchu liberalno-konserwatywno-chrześcijańskim. Ten głos w dyskusji być może zostanie rozszerzony i umieszczony jako artykuł.

Czytaj więcej…

Drugi policzek bliźniemu…

Luty 25th, 2007 rpkk Komentarze wyłączone

Czy rzeczywiście nadstawienie drugiego policzka to godzenie się z niesprawiedliwością wobec siebie i niereagowanie?
Absolutnie! Popatrzmy na postawę św. Pawła gdy niesłusznie zostaje osadzony w wiezieniu – to pierwszy przykład. Nie można z mentalnością niewolnika nadstawiać drugiego policzka – to jest dopiero zbrodnia! Danie komuś w gębę za chamstwo mniej ubliża godności człowieka, niż ustępstwo i brak reakcji. Dbanie o godność należy zacząć od siebie. Dopiero zaakceptowanie własnej godności może prowadzić do afirmacji godności innych osób.
John Eldridge akcentuje jeszcze w podobnej sytuacji konieczność posiadania policzka, by móc go nadstawić. Chodzi mu o wychowanie siebie do godności, a więc także dostrzeżenie i zaakceptowanie godności własnej. Jeśli człowiek nie dorośnie, to jego nadstawianie drugiego policzka nigdy nie będzie płynąć z odwagi, lecz z niedojrzałości i braku poczucia własnej wartości. Ponadto dla niego samego nie będzie jasne, dlaczego postąpił w tak uległy sposób, szczególnie, gdy nie będzie możliwa konfrontacja merytoryczna z przeciwnikiem.
Tak wiec, żeby nadstawiać drugi policzek trzeba najpierw dorosnąć, zaakceptować siebie, być pewnym, że się jest w stanie stanąć samemu w swojej obronie i dopiero wtedy ma to nie tylko znamię ofiary, ale także daru z siebie. Bo zachowanie takie, jak Jezus na swoim przesłuchaniu, gdy zapytał o powody bijącego Go, jest właśnie daniem szansy na zauważenie przez krzywdziciela czynionej niesprawiedliwości.