Miasik.net ? Wywiad dla Młodzieży Imperium
Miasik.net ? Wywiad dla Młodzieży Imperium. I znowu – warto przeczytać!
Miasik.net ? Wywiad dla Młodzieży Imperium. I znowu – warto przeczytać!
Oprócz tego, ze p. Miąsik zauważył ten sam artykuł na Mises.pl (wpis poprzedni), to jeszcze wygrzebał stertę dyskusji na temat „własności intelektualnej”. Naprawdę, warto zobaczyć: Miasik.net ? Postęp technologiczny.
McElroy: Prawa autorskie i patentowe w periodyku Benjamina Tuckera to rewelacyjne przedstawienie dyskusji sprzed półtora wieku, dotyczącej istnienia własności intelektualnej poza intelektem.
Ja oczywiście twierdzę, że w tej sprawie stanowisko James L. Walkera, który pisał pod pseudonimem Tak Kak jest najbardziej zgodne z antropologią katolicką. Argumentem koronnym, który dołożyłbym do tej dyskusji jest fakt, iż to, że komuś coś daję nie obliguje tym samym tej osoby do wzajemności (tak na marginesie: jednym z filarów miłości, czyli i antropologii katolickiej, jest dawanie bezinteresowne). Jeśli natomiast daję mu to, umawiając się z nim, że nikomu więcej tego nie przekaże, to, jeśli złamie tę umowę – mogę mieć pretensję tylko do niego, a nie do tych, którym przekazał. Jest to zdecydowanie odmienna sytuacja, niż przekazanie np. krzesła. (Dla tych, co dalej nie rozumieją: bo każde krzesło jest tym konkretnym krzesłem, a żadna idea / informacja nie jest tą konkretną informacją.) Państwa zas uchwyciły się tego, by pozornie usprawiedliwić niesprawiedliwą przemoc.
Nie można mówić lub pisać, a do tego utrzymywać korzyści z milczenia.
Piękne zdanie.
Na NBPortalu pojawiły się dwa artykuły, dotyczące własności:
Wydaje mi się, że dobrze naszkicowały arenę sporu, i wskazały, że tą dziedziną absolutnie ekonomia nie ma prawa się zajmować. Pozostaje metafizyka i antropologia, bo de facto cały ten spór dotyczy człowieka.
Dziś znowu przyszła mi do głowy myśl związana z tzw. ?prawem własności intelektualnej?. Jakże perfidnie się je wykorzystuje.
Owładnęła mną intuicja na temat dość nieoczekiwanego skutku praw autorskich. W sytuacji klasycznej jeśli twórcy nikt nie sponsorował ? to twórca znikał. I koniec. W sytuacji obecnej twórca niejako wymusza i to nieświadomie w większości dotację na swoje utrzymanie. W związku z tym musi być ?poruszający? a nie musi być mądry, piękny, itd.
Ostatnie komentarze