Październik 28th, 2009
rpkk
Moja pierwsza myśl, która przyszła do mnie po usłyszeniu wieczorem o nowym pomyśle rządu odnośnie hazardu było „kto komu” – bo ile, to się da z grubsza ocenić – przy kontrakcie wartym 100 mln 10 mln „przepływa”. Kontrakt długoletni – kwota przychodu w ciągu 6 lat. Co oznacza, że w grze jest jakieś 10 mld. Oczywiście właścicieli kasyn jest mniej, niż właścicieli „jednorękich” – maja wiec przewagę w organizowaniu się…
Może mi ktoś tylko wyjaśnić, dlaczego jeszcze istnieją zwolennicy ustroju, w którym, jak to powiedział bohater pewnej produkcji TVNu: „co się polepszy, to się popieprzy”? No i jakim cudem można jeszcze twierdzić, że „dochody do budżetu wzrosną”? Ja oczywiście jestem za jak najszybszym bankructwem RP, ale bez przesady – RP jest jednak mniej faszystowska od RFN.
Październik 5th, 2009
rpkk
Słychać z mediów co chwilę jakoweś doniesienia o tzw: „Aferze”. Mam dość… Nawet BartTP byłże wytropił objawy (znane skąd inąd) u pana N i pani P…
Czytaj więcej…
Właśnie usłyszałem w jednym z „Gangów Olsena” genialny w swej prostocie i celny w swej istocie tekst:
-… zbrodnia nie popłaca!
- Myli się Pan! Zbrodnia nie popłaca jedynie gdy jest nielegalna!
Zaiste! Czyż nie?
Znowu komentarze na temat pierwszego września. I odliczanie, kiedy dzieci powinny iść do szkoły. I najbardziej słuszna z punktu widzenia naukowego, etycznego i prawnego odpowiedź, że wtedy, kiedy rodzice tak zdecydują (z dopowiedzeniem, że do takiej szkoły, którą rodzice wskażą) jest oczywiście „niepoprawna politycznie”, „zaściankowa”, i jeszcze tu można by przytaczać dalsze epitety.
Widać elytom zapadło w mózgi powiedzenie dziadka Hegla, że jeśli fakty się nie zgadzają z teorią, to tym gorzej dla faktów. A c. i. w d. Tylko żeby te ćwoki odczepiły się od moich chłopaków. Ale nie…
W związku z tym na polu edukacji wypowiadam wojnę wszystkim tym, którzy „kolbami w drzwi łomocą”. Tak więc „staję u drzwi! Bagnet na broń!” A moim bagnetem będzie mój blog o homeschoolingu – praktyczny. A bronią moje wychowanie chłopaków. Blog powstanie w ciągu kilku dni. Co solennie niniejszym obiecuję! Czuwaj!
P.S.: „Czuwaj!” bo oni naszą wolność odbierają nam po łyżeczce!
Ostatnio na blogach Szanownych Państwa Marii Łopatkowej i Janusza Korwin-Mikke (Blog profesor Marii Łopatkowej; Janusz Korwin Mikke – blog oficjalny) pojawił się problem tego, kto ma decydować i za pomocą jakich kryteriów, kto ma wychowywać i w jaki sposób dzieci. Stojąc na stanowisku konserwatywnym stwierdzam oczywiście, że jedynie rodzice. Jednak takie stwierdzenie nie zadowoliłoby nikogo – ani moich Szanownych Czytelników, ani mnie. Chciałbym wyjaśnić, dlaczego tak twierdzę.
Czytaj więcej…
Ostatnie komentarze